Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie

Sława Wizerunku dotarła aż do Warszawy. Król Michał Korybut Wiśniowiecki poprosił, by Obraz przywieziono do Warszawy, a witając go, powiedział: „O vere vas insigne devotionis” (O prawdziwe naczynie niezwykłej pobożności). Król zabrał Madonnę pod Lublin, gdzie chciał stłumić bunt szlachty. Tu też odbyła się pierwsza pokojowa misja Obrazu. Rycerstwo polskie, z królem na czele, modliło się przed Wizerunkiem o zwycięstwo w walce. Żadna ze stron nie spodziewała się jednak, że modlitwy zostaną wysłuchane w szczególny sposób, bo król odniósł zwycięstwo nie mieczem, ale drogą pertraktacji. Szybko zawarty pokój stał się dowodem wstawiennictwa Maryi. Od tego czasu nazywa się Ją także Matką Bożą Obozową, Rycerską oraz Królową Orła Białego. Król w dowód wdzięczności umieścił na Obrazie białego orła z napisem: „Da pacem Domine in diebus nostris” (Daj Panie pokój dniom naszym) oraz koronę królewską. Obraz na jakiś czas umieścił w swojej kaplicy na Zamku Królewskim w Warszawie.

Orzeł na piersi Matki Bożej

W 1671 r. Król wyraził zgodę, by Wizerunek powrócił do Rokitna, zarządził przy tym, by był pięknie witany we wszystkich miejscach w czasie swej długiej wędrówki. Wybudowano wtedy na granicznym wzgórzu między polami Rokitna i Lubikowa (2 km od kościoła) murowaną kaplicę. Odbyło się w niej całonocne czuwanie, po którym 21 listopada 1671 r.  z wielką czcią wniesiono Obraz do odnowionego, drewnianego jeszcze wtedy, kościoła w Rokitnie.

Kaplica polna

Odtąd aż do 1945 r. zawsze w czwartą niedzielę po Wielkanocy obchodzono pamiątkę uroczystego przeniesienia Obrazu, zwaną „polskim odpustem” (w czasie zaborów na uroczystość tą przybywało wielu Polaków). Od 1810 r., w wyniku wojen napoleońskich i prześladowań religijnych, ruch pielgrzymkowy w Rokitnie znacznie zmalał, odradzać zaczął się dopiero po wojnie, jednak należy podkreślić, że Rokitno odegrało wielką rolę w strzeżeniu polskości i zachowywaniu wiary katolickiej w tych ciężkich dla Polaków czasach.

Na przełomie 1945 i 1946 r. do Rokitna przybył administrator apostolski i na miejscu zastał splądrowany kościół, bez Obrazu. Okazało się, że Cudowny Wizerunek został przez ostatniego niemieckiego proboszcza ukryty w pomieszczeniach gospodarczych, i że wymaga odnowienia. Wtedy też zawieziono Obraz do Muzeum Wielkopolskiego, gdzie zyskał nową, bardzo podobną do pierwotnej, ramę, został poddany pracom konserwatorskim i tak odnowiony mógł wrócić na swoje miejsce. 15 sierpnia 1946 r., po tym jak Ziemie Zachodnie wróciły do Polski, ruszyła procesja do Gorzowa Wlkp., gdzie podczas Mszy świętej oddano pod opiekę Niepokalanemu Sercu Maryi całą Administrację Gorzowską i obwołano Matkę Bożą Rokitniańską jej patronką. Pierwszy powojenny odpust odbył się 8 września tego samego roku w atmosferze przeżywanej jeszcze wtedy uroczystości gorzowskiej. W 1969 r. przypadła 300. rocznica przywiezienia przez opata Opalińskiego Obrazu do Rokitna. Obchody zaplanowano na okres sześciu miesięcy, a ich kulminacja przypadła na 16 sierpnia. W 1971 r. Rokitno zaszczycił swoją wizytą arcybiskup Karol Wojtyła, późniejszy papież, a dziś św. Jan Paweł II.